Bankowalność jako warunek sine qua non. Największym wyzwaniem sektora pozostaje odblokowanie potencjału inwestycyjnego. Transformacja ciepłownictwa wymaga bowiem miliardowych nakładów. By przedsiębiorstwa ciepłownicze mogły pozyskiwać finansowanie i uruchamiać projekty, potrzebują nowego modelu regulacji taryf. Priorytetem na 2026 rok jest przyjęcie takich regulacji, które pozwolą inwestorom realnie oszacować ryzyko, a jednocześnie przybliżą sektor do współczesnych realiów kosztu kapitału. Uzupełnieniem tego mechanizmu powinno być uruchomienie rządowych programów gwarancyjnych, które wzmocnią zabezpieczenia projektów przy sezonowym charakterze przychodów firm ciepłowniczych.

Walka z administracyjną „pętlą czasu”. Nawet miliardowe nakłady mogą zostać zatrzymane przez bariery proceduralne. Obecnie postępowania środowiskowe potrafią trwać od 2 do 3 lat. Kluczowym postulatem na rok 2026 jest radykalne skrócenie tych ścieżek – m.in. poprzez wyznaczenie maksymalnie 6-miesięcznego terminu na wydanie decyzji środowiskowej oraz ograniczenie do jednego liczby wezwań do uzupełnień dokumentacji. To niezbędne, by tempo modernizacji sieci i źródeł odpowiadało dynamice nakreślonej w KPEiK.

Spójność polityki publicznej. Ostatnim, lecz nie mniej ważnym, wyzwaniem jest uporządkowanie programów wsparcia. Fundusze publiczne powinny wzmacniać systemy, a nie je osłabiać. Konieczne jest wyeliminowanie zjawiska finansowania alternatywnych źródeł energii w budynkach już zasilanych z efektywnych systemów ciepłowniczych. Takie działania podkopują ekonomię sieci i w konsekwencji uderzają w odbiorców końcowych, którzy w tych systemach pozostają.