Z końcem 2025 roku w OPEC GRUDZIĄDZ uruchomiono pierwszy w Polsce parowy kocioł na słomę luźną. Dlaczego jest to przełomowy moment dla lokalnego systemu ciepłowniczego i co ta inwestycja oznacza dla mieszkańców Grudziądza?
– Oddanie parowego kotła do eksploatacji to bardzo ważny moment zarówno dla przedsiębiorstwa, jak i dla mieszkańców. Dzięki nowej instalacji znaczna część ciepła dostarczonego do odbiorców pochodzi z odnawialnych źródeł energii. Już w lutym br., w szczycie sezonu grzewczego, pojawiły się pierwsze przedziały czasowe, w których 100 proc. ciepła wytwarzanego w elektrociepłowni w Grudziądzu pochodziło z OZE. Dzięki tej inwestycji uniezależniamy się od importowanych paliw, chronimy mieszkańców przed wahaniami opłat za emisję dwutlenku węgla i budujemy bezpieczne, stabilne i przyjazne środowisku ciepło na lata.
Transformacja energetyczna to proces wymagający konsekwencji, odwagi i długoterminowego planowania. W OPEC GRUDZIĄDZ zaczęliśmy go wiele lat temu i dzięki temu nie musimy podejmować nerwowych decyzji.
Dlaczego zdecydowali się Państwo właśnie na słomę jako paliwo? Czy nie rozważano zrębki drzewnej, powszechnie wykorzystywanej w innych ciepłowniach?
– To świadomy wybór. Nie wycinamy drzew i nie zamierzamy opierać produkcji ciepła na biomasie leśnej, której zasoby są ograniczone i wykorzystywane przez wiele branż. Zrębka to również surowiec strategiczny dla przemysłu płyt czy pobliskiej papierni, więc jej masowe wykorzystanie przez ciepłownictwo mogłoby rodzić poważne problemy. Słoma natomiast jest odpadem rolniczym, który w naszym regionie występuje w dużej ilości. Stawiamy na biomasę agro pozyskiwaną lokalnie, w promieniu do 100 km od Grudziądza. To paliwo odnawialne w cyklu rocznym, dostępne i wpisujące się w lokalny łańcuch wartości.
OPEC GRUDZIĄDZ korzysta z biomasy od wielu lat. Kiedy podjęto decyzję, by to właśnie ona się stała fundamentem strategii firmy?
– 20 lat temu podjęliśmy decyzję o wykorzystaniu potencjału rolniczego w naszym regionie. Najpierw uruchomiliśmy własną linię do produkcji pelletu ze słomy, stopniowo rozwijając nasze kompetencje wytwórcze oraz rozbudowując zaplecze techniczne: od kontraktacji słomy i jej zbioru za pomocą własnego parku maszyn rolniczych po produkcję pelletu z wielu rodzajów zbóż, traw, kukurydzy, roślin energetycznych. Efekt tych działań sprawił, że budowa parowego kotła na słomę luźną była kolejnym krokiem przyjętej przez nas strategii.
Jakie możliwości techniczne oferuje nowy parowy kocioł i jak duży ma wpływ na cały system ciepłowniczy miasta?
– Nowa instalacja to parowy kocioł o mocy 12,5 MW, planowany do pracy przez około 8 tys. godzin rocznie. Pozwoli to wytworzyć niemal 360 tys. GJ ciepła, co pokryje około 35 proc. zapotrzebowania grudziądzkiej sieci ciepłowniczej. Do jego pracy jest rocznie wykorzystywane około 30 tys. ton słomy w postaci kostek, dostarczanej przez rolników z regionu. Dzięki temu wzmacniamy nasze bezpieczeństwo paliwowe i ograniczamy zależność od węgla.
Jakie efekty środowiskowe przynosi spalanie słomy?
– Efekty są bardzo wymierne. Dzięki nowej instalacji zredukujemy emisję dwutlenku węgla o około 43 tys. ton rocznie, a zużycie węgla spadnie o ok. 19 tys. ton. Co równie istotne, popiół ze spalania słomy będzie wykorzystywany jako substytut nawozu rolniczego, co wpisuje się w gospodarkę o obiegu zamkniętym. Inwestycja zwiększy udział OZE w miksie paliwowym do poziomu około 42 proc., wspierając naszą drogę do neutralności klimatycznej.

Jak nowy parowy kocioł wpisuje się w cele długofalowej strategii firmy?
– Unijne przepisy wymagają, aby do 2035 roku systemy ciepłownicze osiągały 80 proc. energii z wysokosprawnej kogeneracji i przynajmniej 35 proc. udziału OZE. Dzięki uruchomieniu parowego kotła na słomę spełniamy te warunki już dziś, czyli na wiele lat przed ustawowym terminem. To dowodzi, że wybieramy technologie przyszłościowe, a nie rozwiązania przejściowe. W przeciwieństwie do wielu przedsiębiorstw nie sięgamy po paliwa, które w perspektywie kilku lat mogą się okazać nierentowne czy niespójne z trendami ESG [zestaw standardów określających odpowiedzialność przedsiębiorstwa w zakresie ochrony środowiska, polityki społecznej i ładu korporacyjnego (ang. Environmental, Social, Governance) – przyp. red.].
Jak z dzisiejszej perspektywy ocenia Pan proces transformacji energetycznej OPEC GRUDZIĄDZ?
– Transformacja energetyczna nie jest działaniem punktowym – to proces wymagający konsekwencji, odwagi i długoterminowego planowania. My zaczęliśmy go wiele lat temu i dzięki temu nie musimy podejmować nerwowych decyzji. Dysponujemy stabilnym rynkiem dostawców, własnym zapleczem logistycznym i wiedzą wynikającą z wieloletniego doświadczenia. To daje nam przewagę i bezpieczeństwo, które się przekładają na stabilność cen ciepła dla mieszkańców. Można powiedzieć, że Grudziądz ma dziś jeden z najbardziej zaawansowanych i przyszłościowych systemów ciepłowniczych w Polsce.