Został Pan zaproszony do grona mentorów programu „Energetyka Jest Kobietą”. Co oznacza dla Pana to zaproszenie?
Program zgromadził kilkudziesięciu zawodowych i branżowych mentorek i mentorów, którzy działają w nim wolontariacko z poczucia misji i odpowiedzialności za przyszłość sektora. Znalezienie się w tym gronie to nie tylko powód do dumy, ale także duża odpowiedzialność. Odbieram to jako wyraz zaufania do mojego doświadczenia i kompetencji – zarówno osobistych, jak i tych wypracowanych wspólnie z zespołem naszej spółki. Jest to dla mnie także potwierdzenie, że doświadczenie zdobywane przez lata w sektorze ciepłowniczym ma realną wartość także w szerszym, systemowym kontekście. Jestem dumny, że mogę dołożyć swoją cegiełkę do inicjatywy, która inwestuje w rozwój kobiet w energetyce.
Energetyka potrzebuje różnorodności, nowych perspektyw i odwagi w działaniu – a kobiety w tej transformacji mają do odegrania istotną rolę.
Kto jest organizatorem tego przedsięwzięcia?
Program jest realizowany pod egidą Polskiego Komitetu Światowej Rady Energetycznej (PKŚRE), który od 1997 roku funkcjonuje na polskim rynku jako krajowe przedstawicielstwo World Energy Council – jedynej ogólnoświatowej, niekomercyjnej organizacji pozarządowej akredytowanej przy ONZ. WEC, działająca nieprzerwanie od 1923 roku, zajmuje się kluczowymi zagadnieniami związanymi z energetyką, w tym wytwarzaniem i użytkowaniem energii oraz jej wpływem na środowisko naturalne. Istotne jest, że program „Energetyka Jest Kobietą” wpisuje się w globalne działania WEC, promując wartości takie jak różnorodność, solidarność oraz przywództwo kobiet jako niezbędne elementy nowoczesnej i odpowiedzialnej energetyki. Organizacja inicjatywy przez stowarzyszenie ekspertów z branży stanowi gwarancję jej wiarygodności, wysokiego poziomu merytorycznego i rangi całego przedsięwzięcia.
Co dokładnie jest celem programu „Energetyka Jest Kobietą”?
Wzmacnianie pozycji kobiet w sektorze energetycznym oraz wspieranie ich rozwoju zawodowego, osobistego i liderskiego. Mówiąc krótko – program stwarza przestrzeń, w której doświadczenie spotyka się z ambicją, a wiedza z odwagą. Inicjatywa łączy różne pokolenia i perspektywy, umożliwiając wymianę doświadczeń i budując sieć wzajemnych inspiracji, które wzmacniają kobiecy głos w transformacji energetycznej. Misją programu jest zwiększenie udziału kobiet w energetyce – poprzez inspirowanie młodych kobiet do wejścia na tę ścieżkę kariery i wspieranie w dalszym rozwoju kobiet, które już w branży pracują. Co warte podkreślenia, udział w programie jest całkowicie bezpłatny.
Do kogo jest skierowany program?
Program ma bardzo szeroką grupę odbiorczyń. Jest adresowany zarówno do kobiet już pracujących w sektorze energetycznym, jak i do studentek kierunków technicznych, inżynierskich, energetycznych, biznesowych oraz pokrewnych, które dopiero rozpoczynają drogę zawodową. To niezwykle ważne, bo pozwala budować kompetencje i świadomość kariery już na etapie edukacji, a jednocześnie wspierać kobiety, które są w trakcie rozwoju zawodowego lub przygotowują się do ról liderskich.
49
lattyle potrzeba, aby w Polsce osiągnąć równość kobiet i mężczyzn w zatrudnieniu w sektorze energetycznym
*według Global Gender Gap Report 2025
Co z perspektywy uczestniczek stanowi największą wartość programu?
Myślę, że największą wartością programu jest indywidualna, partnerska praca mentoringowa 1:1 z doświadczonymi ekspertami z sektora energetycznego i biznesowego. Taka forma współpracy pozwala nie tylko na świadome planowanie i porządkowanie ścieżki kariery, ale także na lepsze zrozumienie realiów funkcjonowania branży „od środka”. Sprzyja to rozwojowi kompetencji przywódczych i komunikacyjnych, wzmacnia pewność siebie oraz daje przestrzeń do zadawania pytań i pracy nad wyzwaniami, z którymi kobiety mierzą się w codziennej aktywności zawodowej.
Jak wygląda struktura programu mentoringowego?
Proces dopasowania par mentoringowych w programie „Energetyka Jest Kobietą” opiera się na potrzebach uczestniczek (mentees, ang. ‘podopieczne mentora’) i doświadczeniu mentorów. Uczestniczki wskazują preferowane obszary rozwoju, na tej podstawie koordynatorzy przygotowują wstępne propozycje, a mentorzy wybierają osoby, z którymi chcą współpracować. Ostateczny dobór par jest efektem wspólnej decyzji, zapewniającej najlepsze warunki do efektywnej i opartej na zaufaniu relacji mentoringowej. Rekrutacja mentees zakończyła się w listopadzie ub.r., w grudniu przeprowadzono proces parowania z mentorami. Oficjalny start mentoringu zaplanowano na 12 stycznia br., a cały proces potrwa do czerwca. Przez ten czas każda para mentoringowa ma odbyć sześć spotkań, koncentrując się na jednym z czterech obszarów: rozwoju kompetencji i przywództwa kobiet w energetyce, budowaniu kariery i marki osobistej, efektywnej współpracy w różnorodnych zespołach lub równowadze praca–życie oraz dobrostanie.
Dlaczego, Pana zdaniem, takie inicjatywy, koncentrujące się na rozwoju kobiet w energetyce, są potrzebne?
Sektor energetyczny wciąż jest zdominowany przez mężczyzn – kobiety stanowią w nim niespełna tylko około jedną czwartą zatrudnionych. Stoimy przed ogromnymi wyzwaniami, do których zaliczają się m.in. transformacja energetyczna, presja klimatyczna, konieczność wdrażania innowacji. Nie możemy sobie pozwolić na marnowanie potencjału połowy społeczeństwa. Kobiety nadal są niedostatecznie reprezentowane w energetyce, szczególnie na stanowiskach decyzyjnych. Tymczasem różnorodność perspektyw przekłada się na lepsze decyzje, większą innowacyjność i stabilność organizacji oraz możliwość szerszego spojrzenia na kwestie globalnych wyzwań klimatycznych i trwającej transformacji energetycznej. Inicjatywy takie, jak program „Energetyka Jest Kobietą”, pomagają wyrównać szanse, przełamać bariery i dodają kobietom odwagi, by sięgać po stanowiska eksperckie i kierownicze. Krótko mówiąc, korzyści płynące z większego udziału kobiet odczujemy wszyscy – i branża, i społeczeństwo.

Jaką rolę będzie Pan pełnić jako mentor? Czego się Pan spodziewa po współpracy z mentee?
Mentoring jest spersonalizowaną formą rozwoju, opartą na długofalowym wsparciu, inspirowaniu i dzieleniu się doświadczeniem, której celem jest pełne wykorzystanie potencjału mentee w wybranej dziedzinie. Jako mentor przede wszystkim będę dzielił się swoim doświadczeniem – zarówno technicznym, branżowym, jak i menedżerskim. Wraz z moimi mentees określimy ich cele rozwojowe i skupimy się na jednym z czterech obszarów proponowanych przez program. W zależności od potrzeb mentees możemy pracować nad rozwojem kompetencji przywódczych i pewności siebie, planowaniem kariery i budową marki osobistej, efektywną współpracą w zróżnicowanych zespołach albo nad zachowaniem równowagi między pracą a życiem prywatnym i odpornością psychiczną. Podoba mi się to, że podejście jest bardzo holistyczne: nie tylko „twarde” umiejętności techniczne, ale też komunikacja, networking czy dobrostan psychiczny. Takie koncentrowanie się na dobrostanie i świadomym rozwoju rzadko pojawia się w stricte technicznych programach, a tutaj jest integralną częścią mentoringu. Myślę, że dzięki temu mentees wyniosą z programu nie tylko wiedzę o branży, ale też większą pewność siebie i umiejętność radzenia sobie z wyzwaniami. Ja postaram się służyć radą, motywować, pomóc nawiązać kontakty w sektorze. Jednocześnie liczę, że i ja się czegoś nauczę – mentoring to przecież dwustronny proces, który bywa źródłem inspiracji także dla mentora.
Jakie dostrzega Pan korzyści z roli mentora dla firmy, którą Pan kieruje?
Fakt, że prezes spółki ciepłowniczej zostaje mentorem w prestiżowym, ogólnopolskim programie stanowi wyróżnienie również dla całej firmy. Świadczy to o tym, że nasza organizacja ma wiedzę i doświadczenie cenione w branży, którymi warto dzielić się szerzej. Udział w programie pozwala nam zabrać głos w ważnej dyskusji o przyszłości sektora – pokazujemy, że wspieramy rozwój kadr i ideę różnorodności. Pośrednio może się to przełożyć na wizerunek firmy jako pracodawcy otwartego na równe szanse i inwestującego w ludzi. Ponadto, dzięki kontaktom mentorskim, zyskuję nowe spojrzenie na wyzwania specjalistów w energetyce. Te doświadczenia i idee mogę potem przenieść na grunt naszej działalności. Myślę, że długofalowo skorzysta na tym zarówno firma, jak i cała branża ciepłownicza, bo im szersza pula talentów, tym częstsze innowacje i lepsze wyniki.
Program „Energetyka Jest Kobietą” jest w Polsce realizowany po raz pierwszy. Jakie przesłanie chciałby Pan skierować do kobiet, które przyglądają się tej inicjatywie?
To rzeczywiście pierwsza edycja programu w Polsce i już teraz widać, jak duże znaczenie ma ona dla całego środowiska energetycznego. Traktuję ją jako ważny krok otwierający nowy rozdział w myśleniu o rozwoju kadr i przywództwie w naszej branży. Chciałbym jednak wyraźnie podkreślić, że to dopiero początek. Jestem przekonany, że program będzie kontynuowany i rozwijany. Dlatego już teraz zapraszam kobiety, które planują swoją karierę w energetyce lub chcą wzmocnić swoją pozycję zawodową, aby śledziły działania Polskiego Komitetu Światowej Rady Energetycznej i zgłaszały się do następnych edycji programu. Energetyka potrzebuje różnorodności, nowych perspektyw i odwagi w działaniu – a kobiety mają w tej transformacji do odegrania istotną rolę.
Na koniec – jaką ma Pan radę dla kobiet, które dopiero myślą o karierze w energetyce?
Przede wszystkim namawiam: jeżeli interesuje Was energetyka, śmiało w nią wkraczajcie – sektor bardzo Was potrzebuje. Warto poszukać mentora, korzystać z podobnych programów, bo one naprawdę pomagają rozwinąć skrzydła. Nie można pozwalać, by stereotypy czy brak wiary we własne siły powstrzymywały przed działaniem. Można by w tym miejscu przytoczyć przesłanie programu: „Jeśli dopiero rozważasz ten kierunek, wiedz, że jesteś potrzebna”. Każda kobieta wnosi wartość dodaną do świata energii – świeże pomysły, wrażliwość na różne aspekty, kreatywność. Przyszłość energetyki tworzymy razem, więc zachęcam – działajcie śmiało i wierzcie w siebie, bo… energia naprawdę jest kobietą.
Kobiety w energetyce na świecie i w Polsce. Najważniejsze liczby
Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) i Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) kobiety stanowią około 20 proc. pracowników w produkcji i dystrybucji energii oraz zajmują mniej niż 15 proc. stanowisk menedżerskich. Najwyższy udział kobiet jest w sektorze zawodowej energetyki odnawialnej – około 32 proc., z czego niemal połowa pełni funkcje administracyjne.
A jak jest w Polsce? Z danych Komisji Europejskiej wynika, że w 2019 roku w polskiej branży energetycznej pracowało około 54 tys. kobiet (na ponad 215 tys. osób). To nas plasowało na czwartym miejscu w Unii Europejskiej – po Francji (55 tys.), Wielkiej Brytanii (66 tys.) i Niemczech (100 tys.).
Z danych IRENA wynika, że globalnie mężczyźni stanowią większość na stanowiskach wymagających wykształcenia inżynierskiego (72 proc.) bądź menedżerskiego (85 proc.). Dane z ostatniego badania Global Gender Gap Report 2025 (przygotowanego przez World Economic Forum) wskazują, że potrzeba jeszcze około 123 lat (!), aby globalnie osiągnąć pełną równość kobiet i mężczyzn w zatrudnieniu w sektorze energetycznym (w 2024 roku były to 132 lata). W Polsce czas ten systematycznie się skraca, obecnie wynosi 49 lat, co plasuje nasz kraj na 40. miejscu w rankingu, z 73,6 proc. luki płciowej.