Zimą smog dusi Polskę

26-01-2021

Polska wypada fatalnie, jeśli chodzi o jakość powietrza. W zimie nasze miasta regularnie znajdują się w czołówce najbardziej zanieczyszczonych miast Europy, a nawet świata. Skąd się bierze ten smog?

Zimowa panorama Wrocławia. Gęsta warstwa smogu przesłania widok na miasto

Główną przyczyną zanieczyszczenia powietrza w Polsce jest niska emisja, czyli spaliny z kotłów i pieców na paliwa stałe w gospodarstwach domowych. Sytuację pogarsza spalanie złej jakości węgla w urządzeniach niespełniających norm emisji spalin. Szacuje się, że w kraju dymi ok. 3 milionów takich „kopciuchów”. Gdy dodać mróz i brak wiatru – smog gwarantowany. I tak właśnie się stało 18–19 stycznia br. w całej prawie Polsce.

1300 proc. ponad normę

Temperatury spadły znacznie poniżej zera, do pieców dosypano więcej węgla i z kominów buchnął gęsty dym. A ponieważ nie było wiatru, smog zawisł w powietrzu. Wskazania stacji pomiarowych biły rekordy przekroczeń poziomu dopuszczalnych zanieczyszczeń w powietrzu (można je sprawdzić np. na airly.org/pl). Niechlubnym rekordzistą został podwarszawski Józefów, gdzie normy smogowe zostały przekroczone nawet o 1300 proc.! W Warszawie zanieczyszczenie pyłami PM2,5 i PM10 wzrosło o 400–600 proc. ponad normę. Nie lepiej było w innych miastach: Łódź 300–400 proc., Rybnik 600–800 proc., Poznań 500–700 proc., Bydgoszcz i Toruń 500 proc.

Jak wynika z badania zrealizowanego w listopadzie 2020 roku w Instytucie Socjologii UMK w Toruniu, smog i zmiany klimatyczne znalazły się wśród zagrożeń, których najbardziej obawiają się dziś Polacy.
Co wdychamy ze smogiem

Smog jest gęsty jak mgła. Znajdują się w nim m.in. niebezpieczne dla zdrowia pyły zawieszone, a także gazy (tlenki azotu, siarki czy węglowodory aromatyczne). Najgroźniejsze są: PM2,5 – cząstki pyłu o średnicy mniejszej niż 2,5 mikrometra, które przenikają przez ściany naczyń komórkowych, a także do dróg oddechowych i płuc; PM10 – cząstki pyłu o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów, które mogą docierać do górnych dróg oddechowych i płuc; B(a)P benzo(a)piren – rakotwórczy związek chemiczny, który kumuluje się w organizmie; NO2 (dwutlenek azotu) – gaz, który ma działanie toksyczne i ogranicza dotlenienie organizmu. Powoduje silne podrażnienie dróg oddechowych i płuc.

Zabójczy jak smog

Europejska Agencja Środowiska ostrzega, że na ponadnormatywne stężenia szkodliwych substancji w powietrzu narażonych jest ponad 74 proc. Europejczyków. W skali świata ta liczba wzrasta do 90 proc.  

Smog vs. koronawirus

Jaki ma wpływ obecność smogu na zapadalność na COVID-19? Badania naukowców z Moguncji, przedstawione w listopadzie 2020 roku w „Cardiovascular Research”, pokazują, że na świecie 15 proc. zgonów z powodu COVID-19 ma związek z długotrwałym oddychaniem zanieczyszczonym powietrzem. W Ameryce Północnej to 17 proc. śmiertelnych przypadków, w Europie 19 proc., we wschodniej Azji 27 proc. przypadków, w Polsce – aż 28 proc.! Zajęliśmy drugie miejsce spośród przebadanych krajów – po Czechach.

Smog zwiększa ryzyko: stanów zapalnych, osłabienia organizmu, niedokrwiennego udaru mózgu. Przyczynia się do rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego, powoduje niedokrwienie mózgu, miażdżycę, niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze, chorobę niedokrwienną mózgu i zaburzenia rytmu serca. Jest jednym z czynników rozwoju choroby Alzheimera i Parkinsona.

Institute of Health Metrics and Evaluation przy Uniwersytecie w Waszyngtonie wymienia smog na 7. miejscu wśród największych zagrożeń dla zdrowia Polaków. Może być przyczyną nawet 35 proc. wszystkich nowotworów w Polsce, w tym szczególnie raka płuc (najczęściej występujący nowotwór złośliwy w naszym kraju, rocznie choruje na niego ok. 19 tys. osób) oraz raka pęcherza. 

W opublikowanym w styczniu 2021 roku raporcie Barcelona Institute of Global Health dotyczącym przedwczesnych zgonów w miastach europejskich w wyniku zanieczyszczenia powietrza PM2,5 polskie miasta znalazły się niestety w pierwszej dziesiątce. Są to: aglomeracja śląska (zbiorczo na 5. miejscu: Zabrze, Tychy, Sosnowiec, Ruda Śląska, Katowice, Gliwice, Chorzów, Bytom) oraz Jastrzębie-Zdrój (na 7.) i Rybnik (na 9.). Na liście są jeszcze: Brescia (1.), Bergamo (2.), Vicenza (4.), Saronno (8.) z Włoch oraz Karwina (3.), Ostrava (6.) i Havířov (10.) z Czech.

Na drugim końcu listy, z najmniejszą liczbą zgonów, znajdują się wyłącznie miasta skandynawskie. Są to po kolei: Reykjavík (Islandia), Tromsø (Norwegia), Umeå (Szwecja), Oulu (Finlandia), Jyväskylä (F), Uppsala (Sz), Trondheim (N), Lahti (F), Örebro (Sz), Tampere (F).

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że każdego roku na całym świecie z powodu smogu umiera 7 mln ludzi, w Europie 417 tys., a w Polsce – 46 tys. (od początku pandemii z powodu COVID-19 zmarło 33,6 tys. Polaków).

Piece wymieniamy za wolno

W zależności od województwa za rok, dwa lub trzy lata użytkowanie „kopciuchów” będzie nielegalne. Walka z nimi trwa od dawna, nadal daleko do zwycięstwa. Tak wynika z raportu Polskiego Alarmu Smogowego z grudnia 2020 roku (dane za rok 2019).

Dotacje na wymianę „kopciucha”

* Czyste Powietrzesztandarowy program rządu do walki ze smogiem dla właścicieli domów jednorodzinnych. Nie skorzystają z niego osoby ogrzewające mieszkania piecem kaflowym w kamienicach. Maksymalnie można dostać 53 tys. zł dofinansowania – w formie bezzwrotnej dotacji lub pożyczkę. Wnioski o dotację przyjmowane są ciągle, program trwa do 30 czerwca 2029 roku. 

* Dotacje samorządowe do wymiany pieca i termomodernizacji. Można je łączyć z rządowym programem, dzięki czemu dofinansowanie może wynieść nawet 100 proc. inwestycji. Zasady i wielkość dotacji różnią się w gminach, np. w Warszawie dopłata do likwidacji kopciucha wynosi 12 tys. zł, a do 40 tys. zł można uzyskać na wpięcie się do sieci ciepłowniczej. W Łodzi można dostać 7 tys. dofinansowania, we Wrocławiu 15 tys., Poznaniu 6 tys., w Gdańsku 7 tys., a np. w Wodzisławiu Śląskim do 10 tys. zł. 

* Ulga termomodernizacyjna. Mogą z niej skorzystać (współ)właściciele budynku mieszkalnego jednorodzinnego, rozliczając PIT. Od dochodu odliczają wydatki na termomodernizację – maksymalnie 53 tys. zł.

Spośród miast wojewódzkich rekordowo dużą liczbę kotłów wymieniono w: Krakowie – 4188 (od września 2019 roku obowiązuje tam zakaz palenia węglem i drewnem), Wrocławiu – 1442 i Katowicach – 1213. Nadal jednak w tych obu miastach dymi – odpowiednio – ponad 18,6 tys. i około 20 tys. „kopciuchów”. Najmniej kotłów i pieców wymieniono w: Zielonej Górze – 78, Białymstoku – 62 i Gorzowie Wielkopolskim – 41. 

W najbardziej zanieczyszczonych miastach niewojewódzkich najwięcej kopciuchów zlikwidowano w: Gliwicach – 2090, Dąbrowie Górniczej – 824 i Sosnowcu – 695, najmniej w: Rawie Mazowieckiej – 3, Opocznie i Brzezinach – po 2. To za mało i za wolno. W takim tempie wymiana zajmie kilkadziesiąt lat! W Radomsku kotłów do wymiany jest 7500, w 2019 roku wymieniono… 4.

– To kompletny kryzys w obszarze wymiany przestarzałych kotłów w Polsce – podsumował raport Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego. – Jest bardzo źle. (…)  Bez zaangażowania w działania antysmogowe na każdym szczeblu, będziemy czekać jeszcze wiele lat, zanim powietrze w Polsce zacznie spełniać normy.   Od tego roku właściciele domów będą zgłaszać, czym je ogrzewają. Dane zostaną zapisane w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. CEEB ma pomóc w identyfikowaniu źródeł niskiej emisji z budynków, a tym samym wspierać walkę ze smogiem.

Ciepło systemowe – recepta na czyste powietrze

Jednym z założeń projektu polityki energetycznej Polski, której ostateczny kształt zapewne poznamy w pierwszym kwartale 2021 roku, jest, aby w 2030 roku wszystkie budynki w Polsce korzystały z ciepła systemowego albo ze źródeł energii zero- lub niskoemisyjnych.

Im wyżej, tym lepiej się oddycha

Według wyliczeń naukowców z Krakowa, czyste powietrze zaczyna się ponad 100 metrów nad ziemią. Osoby, które pracują na 25. piętrze lub wyżej, przyznają, że czują różnicę.

Ciepło systemowe odgrywa istotną rolę w redukcji emisji dwutlenku węgla i walce ze smogiem, samo w niewielkim tylko stopniu odpowiadając za niską emisję. Co więcej, w ciągu ostatnich kilkunastu lat sektor znacznie ograniczył emisję związków siarki, azotów, pyłów, a emisja dwutlenku węgla spadła o 20 proc.  Z ciepła systemowego korzysta codziennie już ponad 15 mln Polaków. Jak podaje Instytut Certyfikacji Emisji Budynków, zastępując piece węglowe ciepłem systemowym możemy ograniczyć emisję pyłów zawieszonych ponad 65-krotnie, a benzo(a)pirenu prawie 150-krotnie. Im więcej odbiorców będzie korzystać z ciepła z sieci, tym skuteczniej zadbamy o jakość powietrza i życia w naszych miastach i miasteczkach.

Oddychamy lepszym powietrzem, ale…

28-12-2020

Z raportu Komisji Europejskiej opublikowanego w grudniu 2020 roku wynika, że emisja gazów cieplarnianych jest na najniższym poziomie od trzech dekad! Nadal jednak Europejczycy cierpią z powodu zanieczyszczeń w atmosferze.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat wyraźnie podniosła się jakość powietrza w Europie, poziom gazów cieplarnianych jest obecnie najniższy od trzech dekad, mniej ludzi choruje i umiera w związku z zanieczyszczeniami.

Czytaj dalej