EcoGenerator jest jednym z ośmiu źródeł ciepła dla Szczecińskiej Energetyki Cieplnej. Oznacza to, że ciepło, które trafia do kranów i kaloryferów Szczecinian jest częściowo wyprodukowane z odpadów komunalnych właśnie w Zakładzie Unieszkodliwiania Odpadów.
Jak to działa?
Spaliny powstałe podczas spalania odpadów na ruszcie, podgrzewają część wodno-parową kotłów. To wytworzona w kotłach para o ciśnieniu 40 bar i temperaturze 400oC, jest wykorzystywana do produkcji energii elektrycznej i energii cieplnej.
Woda ciepłownicza, która wpływa do ZUO ma temperaturę około 50oC. Zimą jest podgrzewana do około 105oC, a latem do około 85oC. Dyspozytor z SEC jest w ciągłym kontakcie z kierownikiem zmiany ZUO. Kiedy temperatura na zewnątrz spada, interweniuje i zgłasza zapotrzebowanie na mocniejsze podgrzanie wody, a kiedy robi się cieplej, zleca, by temperaturę obniżyć.
Zmiany temperatury wody ciepłowniczej osiąga się poprzez regulowanie jej przepływu przez wymienniki. To urządzenia, które mają postać płaszczowo-rurową. Przepływająca w nich para wodna, oddaje ciepło do płynącej w pęczkach rur wody ciepłowniczej. Gdy prędkość przepływu jest mniejsza, woda podgrzewa się do wyższych temperatur, natomiast gdy prędkość przepływu jest większa, woda nagrzewa się do niższych temperatur. Powierzchnia wymiany ciepła to około 1 tys. m kw., a instalacja może przepompować do 1 tys. m sześć. wody na godzinę.
Więcej mocy dzięki pompom
Pompy ciepła, które zostały uruchomione w instalacji ZUO, pozwalają na dodatkowy odzysk ciepła, bezpośrednio ze spalin. Są to pompy, których działanie jest oparte na procesie chemicznym. W procesie absorbcji, tj. łączenia się bromku litu z odparowaną wodą (czynnikiem roboczym pompy ciepła) przy udziale ciepła dostarczonego ze spalin do parownika pompy ciepła, następuje wydzielanie się dużej ilości ciepła, które jest odbierane przez wodę sieciową.
Dotychczas EcoGenerator produkował tyle samo megawatów ciepła – od 25 do 29 MWt. Dzięki uruchomionym pompom ciepła teraz ta moc jest znacznie większa i wynosi około 38 MWt, a w szczytowych momentach może przekraczać nawet 40 MWt. To oznacza, że rocznie zakład będzie mógł produkować już nie około 720 tys. GJ, a około 900 tys. GJ ciepła.