Zieleń dla wszystkich

10-06-2020

Ogrody sensoryczne, to pomysł nienowy. W Polsce jednak dopiero wprowadzany. Pierwsze powstały dopiero w XXI w.

Zamiennie nazywane są ogrodami zmysłów. Ich ideę stworzył Hugo Kukelhaus, niemiecki pedagog i psycholog, ale także cieśla, filozof, pisarz czy artysta. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej zasłynął projektami zabawek dla niemowląt, których celem było poznawanie świata przez dziecko za pomocą zmysłów. W 1967 r. na wystawie Expo w Montrealu zaprezentował zestaw trzydziestu przedmiotów, którymi można wyposażyć ogród. Przedmioty te odbierane mają być zmysłami i stoją w przeciwieństwie do poznawania intelektualnego. Podstawą u Kukelhausa jest cielesny i fizyczny odbiór ronda, huśtawki, faktury ziemi. Ogród sensoryczny jest tak zaprojektowany, by poznać go w sposób jak najbardziej zintensyfikowany wszystkimi zmysłami – przy czym najmniej wzrokowym. Projektuje się je głównie z myślą dla osób niepełnosprawnych, co nie znaczy że dla pozostałych powinien być niedostępny. W ogrodzie takim niekiedy stosuje się podział na strefy poznawania za pomocą dotyku, węchu, smaku, słuchu i ostatecznie wzroku.

Dobrym przykładem zazieleniania miasta w Polsce jest Łódź. W dzielnicy Polesie dziewięć ulic ma przekształcić się w ulice-ogrody. Łódź inwestuje w zieleń, mimo iż według radnych GUS jest drugim najbardziej zielonym miastem w Polsce. Najwięcej terenów zielonych ma stolica 3,2 tys. ha, Łódź 1,6 tys. ha, Kraków niespełna 1,5 tys. ha. Jednak w przeliczeniu na 1000 mieszkańców najwięcej terenów zielonych przypada w Bydgoszczy 3,8 ha, potem są Gorzów Wlkp., Kraków, Lublin i Olsztyn. To oznacza, że parki i miejskie lasy w tych miastach są najmniej zatłoczone.

Ogrody mają pełnić funkcję terapeutyczną i poznawczą dla osób niewidomych lub niedowidzących, z zaburzeniami zmysłowymi bądź psychofizycznymi. Jednym z pierwszych w Polsce był ogród zmysłów w Muszynie, który powstał w 2014 r. Spacerując po nim odwiedzamy kolejne strefy:
zdrowia – wyposażona w różne urządzenia do ćwiczeń niewymagających wielkiego wysiłku;
zapachu – obsadzona roślinami intensywnie pachnącymi;
dźwięku – tu usłyszymy szum drzew, szmer potoku, śpiew ptaków czy chrzęst żwiru;
zapachu i dotyku – gdzie rośliny wydzielają intensywny zapach po dotknięciu ich czy roztarciu na dłoni;
smaku – tu posadzono drzewa i krzewy owocowe.

Kolejne ogrody czy parki sensoryczne powstały już w Rydułtowach, Arboretum w Bolestraszycach, przy Domu Pomocy Społecznej w Miechowie czy przy ośrodku rekreacyjno-hipoterapeutycznym w Teptiukiowie.

Szansa na milion

10-06-2020

Milion aut elektrycznych w Polsce do 2025 r. Taki plan chciałby zrealizować rząd, a promuje go premier Mateusz Morawiecki poprzez ustawę o elektromobilnści i paliwach alternatywnych. Entuzjastą przepisów jest też prezydent Andrzej Duda. Czy to się uda? Sceptyków jest wielu, ale są i zwolennicy.

Milion aut elektrycznych w Polsce do 2025 r. Taki plan chciałby zrealizować rząd, a promuje go premier Mateusz Morawiecki poprzez ustawę o elektromobilnści i paliwach alternatywnych. Entuzjastą przepisów jest też prezydent Andrzej Duda. Czy to się uda? Sceptyków jest wielu, ale są i zwolennicy.

Czytaj dalej