Firmowe kartki świąteczne LPEC, nawiązując do historii i dziedzictwa kulturowego Lublina, przypominają o miejscach, dziełach i ludziach, którzy współtworzą wyjątkową historię królewskiego miasta. Przedstawiane na kartach obiekty powstawały od początku wieku XV do końca wieku XX. Reprezentują trzy dziedziny sztuki: malarstwo, w tym polichromię, grafikę oraz rzeźbę. Pochodzą z lubelskich kościołów, klasztorów, muzeów i bibliotek.
– Zainicjowany przeszło 15 lat temu projekt stał się czymś więcej niż jedynie formą świątecznej życzliwości. Dziś już wielu naszych przyjaciół z niecierpliwością dopytuje, co się znajdzie na kolejnej karcie. Nasza pełna serca inicjatywa przypomina, że społeczna odpowiedzialność to nie tylko slogan, ale konkretne działania, które wpływają na naszą codzienność – mówi Marek Goluch, prezes zarządu LPEC S.A.
W tym roku kartę zdobi obraz olejny z XIX wieku, o wymiarach 180×125 cm, przedstawiający ofiarowanie Jezusa w świątyni. Nieznany malarz, w centrum sceny, na stopniach świątyni, przedstawił Symeona (któremu, według biblijnej tradycji, Duch Święty objawił, że nie umrze, dopóki nie zobaczy Mesjasza) z malutkim Jezusem na rękach i Maryję, prezentującą dziecko kapłanowi. Z prawej strony malarz umieścił chłopca z gołąbkiem – symbolem ofiary – w uniesionej dłoni. Z lewej strony ukazany został św. Józef, za nim zaś stoi zapewne prorokini Anna, która wraz z Symeonem rozpoznała w Jezusie Mesjasza. Postacie są ubrane w szerokie, pofałdowane szaty. W tle obrazu znajduje się arkada, przez którą jest widoczne wnętrze świątyni z tablicami dziesięciorga przykazań na tle zielonej draperii. W górnej części scena jest flankowana dwiema podwiązanymi kotarami, między którymi są widoczne chmury rozświetlone światłem, mogącym symbolizować Ducha Świętego.

Historia przyklasztornego kościoła
Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP wraz z klasztorem karmelitanek bosych został ufundowany w 1644 roku przez Zofię Daniłłowiczową. Prace murarskie rozpoczęto szybko, ale wojny szwedzkie spowodowały opóźnienia w budowie kościoła i klasztoru. Dokończenia kościoła podjęła się Elżbieta Sieniawska na początku XVIII wieku. We wrześniu 1721 roku konsekrował go biskup Feliks Szaniawski.
Z powodu rozpiętości czasu, w jakim kościół powstawał, łączy on w sobie barokowy plan i rozwiązania przestrzenne z detalami w typie tzw. renesansu lubelskiego. Po wznowieniu budowy na początku XVIII wieku kościół ukończono w formach późnobarokowych.
Do 1826 roku kościół był użytkowany przez zgromadzenie sióstr karmelitanek bosych, a potem, jako kaplica szpitalna, przez siostry szarytki. Po I wojnie światowej kościół przeszedł pod zarząd biskupa lubelskiego, w murach klasztoru zaś nadal funkcjonuje szpital.
Usytuowany w drugiej linii dawnych obwarowań miejskich, jednonawowy kościół jest zbudowany na planie krzyża łacińskiego. Wyróżnia się fasadą z podziałami i znajdującymi się po bokach sterczynami (smukłe, kamienne wieżyczki). Wewnątrz warto zwrócić uwagę na połyskujący złotem wielki ołtarz główny, dzieło sztuki doby baroku, oraz boczne ołtarze poświęcone św. Józefowi oraz św. Wincentemu. Ciekawymi elementami wnętrza świątyni są dwie XVIII-wieczne ambony oraz rozwieszone na ścianach pochodzące z Flandrii XVII-wieczne kurdybany (ręcznie tłoczona, misternie malowana i złocona skóra).

Zapomniane lubelskie skarby
Kolekcja LPEC ma walor edukacyjny, przedstawiane w niej dzieła nie zawsze są znane nawet rodowitym Lublinianom.
– Wybierając co roku nowe dzieło związane z Lublinem, chcemy nie tylko podtrzymywać świąteczną tradycję, ale także zwrócić uwagę na piękno lokalnej sztuki i architektury, które warto odkrywać i chronić – mówi Teresa Stępniak-Romanek, rzecznik prasowy LPEC S.A. – To nasz sposób, by dzielić się tym, co dla Lublina cenne i wyjątkowe.
Reprodukcjom towarzyszą noty historyczne, przygotowane przez historyków sztuki, konserwatorów zabytków lub kustoszy, opisujące obiekt i okoliczności jego powstania oraz przybliżające autora, a także fotografie dokumentujące obecność dzieła w przestrzeni miejskiej Lublina. Zabytki na kartach tematycznie nawiązują do obchodzonego aktualnie w chrześcijaństwie okresu liturgicznego.
– Karty świąteczne powinny być nie tylko sposobem przekazywania naszych odczuć, ale także, poprzez chociażby ilustracje i treści, powinny być nośnikiem wartości – przekonuje Piotr Krzysztof Kuty, kierownik biura zarządu LPEC, który jest pomysłodawcą projektu.
Reprodukcje i fotografie zdobiące karty wykonał lubelski fotografik Piotr Maciuk.