Po ponad dwóch latach intensywnych prac, z końcem listopada br. podróżni będą mogli w pełni korzystać z nowego budynku Dworca Łódź Kaliska. Warta 64 mln złotych inwestycja, przeprowadzona przez Polskie Koleje Państwowe, zmieniła obiekt w nowoczesny węzeł komunikacyjny, łączący industrialny charakter miedzianej elewacji z historycznymi detalami sprzed wieku. Za projekt nowego dworca odpowiada pracownia An Archi Group z Gliwic.
Komfort pasażerów i nowoczesne technologie
Modernizacja miała dostosować stację do obsługi rosnącej liczby pasażerów i przyszłych wyzwań związanych z łódzkim tunelem średnicowym. Nowy dworzec zastąpił budynek z lat 90., który przez lata nie został w pełni ukończony i funkcjonalnie się zestarzał w obliczu nowych standardów obsługi pasażerów.
Obecny obiekt został zaprojektowany z myślą o maksymalnej użyteczności. Na parterze podróżni znajdą kasy biletowe, przestronną poczekalnię z wydzieloną strefą dla dzieci oraz lokale komercyjne. Przewidziano miejsca na salonik prasowy i punkty gastronomiczne. Docelowo na dworcu pojawią się także skrytki bagażowe, bankomat oraz biletomat. Piętra w obu skrzydłach budynku są przeznaczone na biura dla spółek kolejowych.
Szczególny nacisk położono na dostępność. Obiekt jest w pełni dostosowany do potrzeb osób o ograniczonej mobilności – zlikwidowano bariery architektoniczne, zainstalowano ścieżki prowadzące dla osób niewidomych i niedowidzących, a także oznaczenia w alfabecie Braille’a i mapy dotykowe. Komunikację między poziomami ułatwiają nowe windy.
Budynek jest naszpikowany nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi. Zarządzanie zużyciem energii, wentylacją i oświetleniem odbywa się poprzez inteligentny system BMS (ang. Building Management System). Zastosowano energooszczędne oświetlenie LED oraz ogrzewanie podłogowe, co wpisuje inwestycję w trendy budownictwa ekologicznego. Ciepło systemowe zapewniające komfort cieplny podróżnym i pracownikom dworca dostarcza Veolia Energia Łódź.
Miedź i światło – architektura nowego dworca
Najbardziej charakterystycznym elementem nowej Łodzi Kaliskiej jest jej elewacja. Budynek zyskał prostą, nowoczesną, przeszkloną bryłę obłożoną miedzią oksydowaną. Wybór tego materiału nie był przypadkowy – architekci kierowali się jego szlachetnością oraz trwałością. Obecnie elewacja ma kolor brązu, jednak jest to materiał „żywy”. Z biegiem lat, pod wpływem warunków atmosferycznych, miedź zacznie pokrywać się charakterystyczną zieloną patyną, co po około 15 latach eksploatacji nada mu historycznego sznytu i trwale wpisze budynek w krajobraz.
Łódź Kaliska w liczbach
Średnia liczba pasażerów (2024): około 8,3 tys. na dobę
Liczba pociągów dziennie (2024): średnio 153
Koszt inwestycji: 64 mln zł brutto
Wnętrze dworca utrzymano w trójnawowym układzie, znanym z poprzedniej konstrukcji. Kluczową zmianą jest doświetlenie hali. W środkowej nawie, na całej długości dachu, zamontowano nowoczesny świetlik o zygzakowatej stolarce, który wpuszcza do środka naturalne światło. Wnętrze nawiązuje do elewacji dzięki zastosowaniu miedzianych elementów wykończeniowych, w tym perforowanych blach z motywem odnoszącym się do logotypu kolei.

Historia zapisana w budynkach
Dworzec Łódź Kaliska to miejsce o bogatej i burzliwej historii, sięgającej przełomu XIX i XX wieku. Obecny gmach jest już trzecim budynkiem dworcowym w tej lokalizacji.
Secesyjna perła (1902–1982). Pierwszy dworzec, zaprojektowany przez Czesława Domaniewskiego, otwarto w 1902 roku jako element Kolei Warszawsko-Kaliskiej. Był to jeden z najpiękniejszych budynków użytkowych ówczesnej Łodzi. Secesyjna bryła z wieżą zegarową, kryształowe szyby w drzwiach i mosiężne wykończenia zachwycały podróżnych. Budynek przetrwał dwie wojny światowe, choć w 1914 roku stracił wieżę ciśnień w wyniku ostrzału. Niestety, nie trafił na listę zabytków i w latach 80. XX wieku został rozebrany.

Postmodernistyczna „świątynia” (1994–2023). W 1994 roku oddano do użytku drugi dworzec, zaprojektowany przez Jana Gorgula. Jego bryła, nawiązująca do postmodernizmu, charakteryzowała się przestronnym trójnawowym wnętrzem przypominającym układ świątyni oraz dużymi przeszkleniami. Wschodni wiadukt stacji pozostawał jednak w budowie przez dekady, a sam dworzec z czasem zaczął tracić na funkcjonalności.
Otoczenie i integracja z miastem
Zmiany nie ograniczyły się jedynie do bryły budynku. Całkowitą metamorfozę przeszedł plac przydworcowy, który pełni teraz funkcję zintegrowanego węzła przesiadkowego. Wyznaczono miejsca postojowe dla samochodów (w tym ładowarki dla aut elektrycznych), stanowiska dla autobusów i taksówek. Pamiętano również o rowerzystach, dla których przygotowano dużą wiatę rowerową i ścieżki dojazdowe.
Zachowano historyczny akcent artystyczny placu – rzeźbę „Czółenka” autorstwa Andrzeja Jocza z przełomu lat 70. i 80., która po renowacji zmieniła nieco swoją lokalizację, ale nadal wita podróżnych.
Nowy dworzec ma bezpośrednie powiązanie z nowym tunelem łączącym aleję Włókniarzy z ulicą Unii Lubelskiej, co znacznie usprawnia komunikację pieszą. Stacja dysponuje w pełni funkcjonalnym układem torowym, pięcioma peronami oraz czynnym wiaduktem wschodnim. Łódź Kaliska jest już gotowa na przyjęcie zwiększonego ruchu pociągów po otwarciu tunelu średnicowego pod miastem.
Dworzec Łódź Kaliska w filmie
Skoro Łódź to stolica polskiej kinematografii, to nic w tym dziwnego, że Dworzec Łódź Kaliska wielokrotnie stanowił tło dla filmowych pożegnań, powrotów i dramatów. Oto wybrane produkcje, w których „zagrała” stacja:
- Pociąg (1959) – pasażerowie wchodzą po schodach dworca w pierwszych scenach filmu
- Ich dzień powszedni (1963) – scena kłótni małżeńskiej i odjazdu z peronu nr 4
- Otello z M-2 (1968) – główny bohater z delegacji wraca na ten właśnie dworzec
- Daleko od szosy (1976) – Leszek żegna się tu z kolegą z wojska oraz ze swoją dziewczyną Anią
- Ajlawju (1999) – kultowa scena z Adasiem Miauczyńskim wychodzącym z budynku i wygłaszającym słynną, choć mało elegancką, opinię o Łodzi
- Bajland (2000) – pasażerowie oglądają spot wyborczy w hali dworcowej
Starsze z tych filmów można pewnie było zobaczyć na miejscu. W latach 70. XX wieku na terenie dworca działało bowiem kino Dworcowe przeznaczone dla czekających na pociągi pasażerów. Żeby z niego skorzystać, trzeba było mieć specjalny bilet uprawniający do wejścia na peron,, tzw. peronówkę.