Wraca model szkolnictwa zawodowego

15-06-2020

Spadające bezrobocie cieszy – to oznaka ożywienia gospodarki i wzrost zapotrzebowania na prawdziwych fachowców, których na rynku brakuje.

W ciągu siedmiu lat ponad 130 osób zostało absolwentami klas patronackich Veolii Energii Łódź.

Wraz ze zmianami ustrojowymi załamał się model szkolnictwa zawodowego w Polsce. Rozkwit przeżywały licea ogólnokształcące i szkolnictwo wyższe. Niegdyś elitarne wyższe wykształcenie teraz można zdobyć na uczelniach znajdujących się nawet w średniej wielkości miastach. Technika, a zwłaszcza zawodówki, zaczęto masowo zamykać. Zniknęły samochodówki, szkoły włókiennicze, technika mechaniczne, o górniczych nie wspominając. Przetrwały szkoły kształcące w zawodach budowlanych – tu ciągle jest boom i duże zapotrzebowanie rynkowe. W kwestii deficytu fachowców Polska nie jest ewenementem w Europie. „Zawodowców” z wyuczonymi umiejętnościami w konkretnych zawodach brakuje także w sąsiednich Niemczech i pozostałych krajach UE. Dopiero w 2014 r. trend zaczął się odwracać i polska oświata coraz przychylniej podchodzi do kształcenia zawodowego. Ubiegłoroczna reforma oświaty będzie miała mocny wpływ na kształt edukacji zawodowej i stawia przed nią nowe wyzwania. We wrześniu 2017 r. pierwszy nabór odbył się w szkołach branżowych pierwszego stopnia (dla absolwentów gimnazjów) i w czteroletnich technikach. W roku szkolnym 2019/20 rozpocznie się edukacja w pięcioletnich technikach, do których trafią pierwsi absolwenci ósmych klas. Rok później wystartują szkoły branżowe drugiego stopnia. W połowie 2016 r. Fundacja Warsaw Enterprise Institute w raporcie na temat szkolnictwa zawodowego w Polsce zwróciła uwagę, że mamy wszelkie mechanizmy prawne i organizacyjne, by ponownie się ono rozwijało. – Jednym z kluczowych problemów do rozwiązania jest niedostateczny poziom doradztwa edukacyjno-zawodowego. Znikomy odsetek uczniów bierze pod uwagę głos doradcy przy wyborze ścieżki kształcenia. Istotne jest również stworzenie mechanizmów współpracy pomiędzy szkołami zawodowymi a lokalnymi przedsiębiorcami – komentował dla „Polska The Times“ autor raportu analityk z Fundacji WEI Jakub Bieńkowski. Okazuje się, że są firmy w branży energetycznej, które taką współpracę ze szkołami utrzymują. Od prawie 7 lat Veolia współpracuje z Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych nr 9 w Łodzi. W ramach tej współpracy firma prowadzi w szkole dwie klasy patronackie – w zawodach technik energetyk i technik elektryk. Szkoła otrzymała także sprzęt do prowadzenia zajęć z przedmiotów zawodowych, dzięki temu uczniowie mogą korzystać z nowocześnie wyposażonych warsztatów szkolnych. Uczniowie klas patronackich mają również szansę zetknąć się z rzeczywistym środowiskiem pracy i nabyć swoje pierwsze doświadczenia zawodowe w trakcie praktyk organizowanych w trzeciej klasie. Praktyki odbywają się w największej łódzkiej elektrociepłowni EC-4. Praktykujący zapoznają się z pracą na różnych stanowiskach pod opieką pracownika Veolii. Dla najlepszych z nich przygotowane są stypendia fundowane przez Veolię Energię Łódź, a na zakończenie szkoły atrakcyjne oferty zatrudnienia. Absolwenci klas patronackich mogą liczyć na adekwatne do swojego wykształcenia oferty pracy w firmie.

Dzięki tej współpracy, Veolia ma dostęp do wykwalifikowanej kadry pracowniczej, a także promuje swoją markę wśród młodzieży zainteresowanej kształceniem się i rozwojem zawodowym na kierunkach technicznych. Szkoła z kolei cieszy się nowocześnie wyposażonymi pracowniami, korzysta ze wsparcia w działaniach promocyjnych, a przede wszystkim może przedstawić kandydatom atrakcyjną ofertę edukacyjną, która obejmuje nie tylko zdobycie wiedzy, ale także aktywizację na rynku pracy po zakończeniu kształcenia. Dobry przykład współpracy na wyższym poziomie nauczania dają Energetyka Cieplna Opolszczyzny i Uniwersytet Opolski. W kwietniu obie instytucje wprowadziły w życie program praktyk dla studentów w ECO. W jego ramach studenci będą mogli uczestniczyć w rozwiązywaniu rzeczywistych problemów występujących w przedsiębiorstwie. Będą też mogli wykonywać pracę na wyznaczonych w projekcie pięciu stanowiskach w firmie. W samym ECO odbył się konkurs, który wyłonił pracowników, którzy będą się opiekowali studentami podczas praktyk. Kolejnym przejawem współpracy obu instytucji w ubiegłym roku był program „Gotowi na rynek pracy”, w ramach którego studenci UO odbyli w ECO ponad 100 godzin praktyk. Także Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. w Białej Podlaskiej kilka lat temu wraz z Zespołem Szkół Zawodowych nr 2 uruchomiło klasę patronacką o specjalności technik energetyk. Uczniowie w czasie nauki odbywają praktyki w patronującej firmie. – Powodem uruchomienia klasy patronackiej był brak fachowców na rynku. W ubiegłym roku kilkunastu pierwszych absolwentów tego kierunku znalazło zatrudnienie w naszej spółce m.in. w działach elektrycznym czy produkcji ciepła – informuje Elżbieta Buczyńska, rzeczniczka PEC Biała Podlaska. – Perspektywa zdobycia pracy zaraz po zakończeniu szkoły okazała się dobrą zachętą do podjęcia nauki w tej klasie. Fakty wskazują więc na to, że zarówno polityka oświatowa państwa, jak i współpraca szkół z firmami i otoczeniem biznesowym mogą w przyszłości spowodować, że będziemy mieli więcej wyuczonych fachowców na rynku pracy. Skorzystają na tym zarówno szkoły, jak i firmy, które będą ich zatrudniały.

PONE czyli pomysł na lepsze powietrze

15-06-2020

Program Ograniczania Niskiej Emisji, w skrócie PONE, ułatwia samorządom wprowadzanie działań zmniejszających ilość substancji szkodliwych na ich obszarze, a mieszkańcom daje szansę na niższe koszty inwestycji.

Program Ograniczania Niskiej Emisji, w skrócie PONE, ułatwia samorządom wprowadzanie działań zmniejszających ilość substancji szkodliwych na ich obszarze, a mieszkańcom daje szansę na niższe koszty inwestycji.

Czytaj dalej