Powieje chłodem w kawiarnianych ogródkach

01-10-2020

We Francji za rok nie posiedzimy jesienią w kawiarni na ogrzewanym tarasie. A wchodząc do klimatyzowanych pomieszczeń, będziemy musieli pamiętać o zamykaniu drzwi.

Czy inne europejskie kraje pójdą śladem Francji i Niemiec i też zakażą ogrzewania kawiarnianych ogródków?

Kawiarniane tarasy i piwne ogródki na stałe wpisały się w miejski krajobraz. Dla palaczy często stanowią jedyną przestrzeń w lokalu, gdzie mogą bezkarnie oddawać się ulubionemu nałogowi (zakaz palenia w miejscach publicznych obowiązuje w Polsce od 15 listopada 2010 roku, w Niemczech i Francji od początku 2008 roku).

Goście przesiadują przy stolikach na zewnątrz od wczesnej wiosny do późnej jesieni, a nawet i zimą pod kocykami i przy ogrzewaczach. 

Szczególnie w tym roku, w okresie pandemii, wszyscy pokochaliśmy ogródki i tarasy, bo tam mogliśmy czuć się bezpiecznie, a jednocześnie nie rezygnowaliśmy z życia towarzyskiego. Dla gastronomii w Polsce i na świecie stały się szansą na przetrwanie i zarabianie. 

Ekologia first

Francuska minister ds. transformacji ekologicznej Barbara Pompili ogłosiła w szczycie gorącego tegorocznego lata, że jej rząd długofalowo na pierwszym miejscu stawia ekologię. 

– Chodzi o to, by położyć kres praktykom, które prowadzą do całkowicie nieuzasadnionego zużycia energii, np. ogrzewania w środku zimy tarasów dla czystej przyjemności picia tam kawy – powiedziała Pompili.W 2021 roku  – by ograniczyć emisję gazów cieplarnianych przez ograniczenie zużycia energii – Francja wprowadzi zakaz ogrzewania zewnętrznego miejsc publicznych, czyli kawiarnianych tarasów i ogródków właśnie. I dodatkowo – nakaz zamykania drzwi we wszystkich klimatyzowanych lub ogrzewanych budynkach ogólnodostępnych.
Niektóre miasta, jak np.  Rennes w Bretanii, już od początku 2020 roku zakazały stosowania grzejników zewnętrznych, uznając je za zbyt zanieczyszczające. 

Fabryka dwutlenku węgla

Cztery zewnętrzne grzejniki zasilane gazem, pracując z pełną mocą przez osiem godzin, emitują tyle dwutlenku węgla, ile przeciętny samochód na dystansie 350 km – wyliczyła Carbone 4, francuska firma konsultingowa specjalizująca się w strategii niskoemisyjnej i adaptacji do zmian klimatycznych.

 

Niemiecka przerwa na rok

W Niemczech grzejniki tarasowe, ogrzewane zazwyczaj gazem, są nazywane „pożeraczami energii i źródłami dwutlenku węgla”. Od 2017 roku były powszechnie zakazane. W tym roku jednak niemieccy restauratorzy, w związku z pandemią, domagają się powrotu grzejników zewnętrznych, wyjątkowo na ten sezon. 

Pierwszym miastem, które się na to zgodziło, jest Tybinga. 

– Dopóki mogliśmy siedzieć wewnątrz restauracji, grzejniki tarasowe były po prostu brudne dla klimatu. Z powodu koronawirusa siedzenie w środku stało się problemem. Dlatego zrobimy wyjątek, dopuszczając promienniki tej zimy – ogłosił w lokalnej prasie Boris Palmer, burmistrz Tybingi i polityk Partii Zielonych.

Czy Polacy dołączą do grona przeciwników grzejników zewnętrznych? Na razie nie jest to nad Wisłą gorący temat.

Ogrzewanie lodem? Gorąco polecamy!

21-09-2020

System ogrzewania lodem może wykorzystywać aż pięć źródeł energii odnawialnej: słońce, powietrze, ziemię, wodę oraz lód!

Lód i ciepło nawzajem się wykluczają, dopóki… nie mówimy o ogrzewaniu budynków. To metoda od lat stosowana z powodzeniem na zachodzie Europy.

Czytaj dalej