Realizacja rozporządzeń zawartych w pakiecie ma spowodować redukcję o 55 proc. gazów cieplarnianych do 2030 roku, przyspieszyć transformację energetyczną w kierunku wytwarzania energii i ciepła z OZE i innych zeroemisyjnych paliw, a także poprawić efektywność energetyczną we wszystkich sektorach gospodarki. 

Niepokój w kontekście rynku polskiego budzi kilka regulacji, jak np. objęcie emisji z budynków systemem EU ETS; wzrost udziału ciepła z OZE i ciepła odpadowego w systemach ciepłowniczych – z obecnych „przynajmniej 1 pp” do „co najmniej 2,1”, licząc od roku 2020; zapowiedziany przez Komisję Europejską brak możliwości wykorzystania wsparcia z Funduszu Modernizacyjnego na inwestycje gazowe. 

Negatywne skutki dla polskiego ciepłownictwa systemowego będzie miała nowelizacja dyrektywy w sprawie opodatkowania energii. Projekt likwiduje bowiem większość zwolnień od akcyzy, z których korzystają firmy z sektora ciepłowniczego. Nowa stawka akcyzy dla paliw opałowych przełoży się np. na wzrost cen węgla energetycznego o około 30 proc. 

Trudne do realizacji w naszych warunkach będą także zmiany wynikające z dyrektywy o efektywności energetycznej, w tym nowa definicja wysokosprawnej kogeneracji (standard emisyjny poniżej 270 g CO2/kWh energii łącznie). Oznacza ona, że praktycznie żaden system ciepłowniczy zasilany z elektrociepłowni węglowych nie będzie spełniał kryterium „efektywnego systemu ciepłowniczego”. 

Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie proponuje w związku z tym m.in.:

  • wydłużenie obowiązku bilansowania się liczby uprawnień i wielkości emisji dla ciepłownictwa systemowego z jednego roku do np. pięciu lat (tyle mniej więcej trwa proces inwestycyjny) lub do końca 2030 roku (na ten rok są założone konkretne cele dla ciepłownictwa systemowego);
  • wprowadzenie zwolnienia od akcyzy dla instalacji ciepłowniczych objętych EU ETS, a jeśli to nie jest możliwe – wprowadzenie okresu przejściowego dla likwidacji zwolnienia do 2030 roku; 
  • wprowadzenia nowej definicji efektywnego systemu ciepłowniczego od 2030 roku, a następnie jej korekty co 10 lat; 
  • zmniejszenie tempa wzrostu udziału OZE w systemach ciepłowniczych oraz rozwiązanie umożliwiające rozliczenie założonego obowiązku w dłuższej perspektywie czasowej, np. do 2030 roku. 

Z perspektywy polskiego sektora ciepłownictwa systemowego istotne jest również stworzenie regulacji ułatwiających odbiorcom przechodzenie na „czyste” sposoby ogrzewania poprzez zwiększenie skali przyłączeń do systemów ciepłowniczych.